Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 lutego 2024 12:34
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Widzowie z Kędzierzyna-Koźla pierwsi w Polsce zobaczyli film "Kos". Prapremiera nagrodzonego filmu w reżyserii Pawła Maślony w DK "Chemik"

Na scenie Domu Kultury "Chemik" pojawili się wczoraj niezwykli ludzie, charyzmatyczny aktor Bartosz Bielenia, Piotr Pacek znany z serialu : "Sexify", "Król" i "Pod powierzchnią" oraz pochodzący z naszego miasta, laureat Złotych Lwów, reżyser Paweł Maślona. Wszystko to za sprawą wyjątkowego wydarzenia prapremiery filmu "Kos", który wejdzie do kin 26 stycznia.
Widzowie z Kędzierzyna-Koźla pierwsi w Polsce zobaczyli film "Kos". Prapremiera nagrodzonego filmu w reżyserii Pawła Maślony w DK "Chemik"

Wczoraj w kinie "Chemik" odbyła się prapremiera filmu "Kos" w reżyserii Pawła Maślony.  Firm spotkał się z bardzo dobrym odbiorem kędzierzyńsko-kozielskiego publiczności, która na końcu zaserwowała owacje na stojąco. W wydarzeniu uczestniczył nie tylko sam reżyser, ale również aktorzy filmu, czyli odtwórca głównej roli Bartosz Bielenia i jego filmowy przyrodni brat Piotr Pacek. 

Pochodzący z Kędzierzyna-Koźla Paweł Maślona jest laureatem Złotych Lwów 48. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni właśnie za film "Kos".

- Film spotkał się z bardzo dobrym odbiorem, choć nie ukrywam, że są głosy sugerujące nam bezczeszczenie pamięci o naszej szlachcie. No ale wiadomo, że trzeba się liczyć z różnymi reakcjami. "Kos" był dla mnie naprawdę trudnym i pełnym wyzwań filmem. Kaskaderzy, konie, wystrzały, to wszystko było bardzo wymagające i generowało sporo czasu, ale cieszę się z efektów - mówił w rozmowie z dziennikarzami reżyser Paweł Maślona. 

Bez wątpienia rozbawiającym wszystkich podczas wczorajszej prapremiery był Bartosz Bielenia, który, jak było widać, naprawdę dobrze czuł się wśród naszych mieszkańców. Przyjazne relacje między aktorami a reżyserem były widoczne gołym okiem. Postać, w którą wcielił się aktor, jest bardzo charakterystyczna, jednak to nikogo nie dziwi, ponieważ Bartosz jest aktorem, który słynie z charyzmatycznych, trudnych ról.

- Powinniśmy opowiadać historię chłopów, a nie szlachciców, dlatego rola Ignaca jest bardzo ważna. Sam jestem z chłopstwa i cieszyłem się, że mogę reprezentować "swoich" w tym filmie. Ignac jest wyjątkową postacią, bo jest fantazją, zmyślonym bohaterem, który uosabia nasze niezdrowe ambicje. Jego głównym i jedynym pragnieniem jest to by zostać uznanym i aspirować do bycia kimś, kim nigdy być nie będzie - mówi Bartosz Bielenia, filmowy Ignac Sikora.

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Nie Miro 16.01.2024 13:07
Im bardziej antyplski fim tym bardziej trzeba go nagłaśniać. Głośniej!!!

babcia 13.01.2024 13:40
Ja widziałam go już wcześniej w kinie Agrafka w Krakowie

lewkonia 10.01.2024 15:12
Z całym szacunkiem dla widzów z Kędzierzyna-Koźla: pierwsi w Polsce nie byli, były już pokazy "Kosa" podczas ubiegłorocznego festiwalu w Gdyni oraz przedpremierowe seanse sylwestrowo-noworoczne w dwóch sieciach kin w dużych miastach i styczniowe przedpremiery w kinach studyjnych ;-) Ja widziałam we Wrocławiu 6 stycznia.

qwerty 09.01.2024 12:46
Gwoli uzupełnienia - seans był zamknięty i dla wybranych jak za komuny

Wysoki brunet 10.01.2024 12:57
został Ci ino żal

Niski blondyn 12.01.2024 20:05
Przestań pierplacić platcycku.

Rychu, taki lepszy Ryszard 09.01.2024 12:11
Elity lokalne z PiS nie są zbyt mocno reprezentowane. Polska została sprzedana i teraz znów kultura zdegenerowana będzie hołubiona. Wyboczenia, używki, różne dewiacje będą królowały na ekranach. Nie ma ani jednej szefowej lokalnego PiS, a mogły przyćmić intelektem i dokonaniami posadowionego w centrum starego kadrowego Kędzierzyna - Zenka. Co Wy Polacy zrobiliście z NASZĄ własnością - Polską? Oddaliście ją już po raz kolejny Niemcom, takim jak tu siedzio i co nie protestujecie, ilu z was będzie broniło wolności przekazu w TVP, ilu z was będzie wstawiało się za Adamczykiem, Pereirą, bo Holecka jest już stracona - ma nową posadkę w prawdziwych polskich mediach. Zniknie "Reset", a nastanie Stuhr, Janda.

Miro, taki bystrzejszy Mirosław 13.01.2024 19:47
Lepsze polskie media niż antypolskie czyli Tuskacz Vision Network, gdzie jest wieczny pesymizm i chamstwo a jad sączy się non stop.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ