Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 3 marca 2024 00:45
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zbrodnia o niewyobrażalnej skali i okrucieństwie. Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich. ZDJĘCIA

We wtorek w Kędzierzynie-Koźlu odbyły się oficjalne obchody wojewódzkiego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich II Rzeczpospolitej.

Obchody rozpoczęły się mszą świętą w kozielskim kościele parafialnym. Następnie uczestnicy przeszli w marszu pamięci pod Gimnazjum nr 1 im. Orląt Lwowskich, gdzie znajduje się tablica poświęcona ofiarom ludobójstwa. Tam po przemówieniach odczytano apel poległych, oddano salwę honorową i złożono kwiaty.

IMG_1146_wm- Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary – zaczął swoje przemówienie Witold Listowski, prezes Stowarzyszenia Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu. Przypomniał o obchodzonej w tym roku 73. rocznicy zbrodni wołyńskiej dokonanej przez organizację ukraińskich nacjonalistów i ukraińską powstańczą armię. Szacunki mówiące o liczbie ofiar są zróżnicowane. Listowski podał liczbę ponad 200 tysięcy brutalnie zamordowanych – w zdecydowanej mierze Polaków. Dokładna skala zbrodni nie jest znana. W dominujących szacunkach historyków mowa jednak o liczbie ponad dwukrotnie niższej. Do tej pory mordy nie zostały na mocy ustawy określone jako ludobójstwo i potępione, czego od lat żądają Kresowianie. Domagają się także, aby 11 lipca był narodowym dniem pamięci pomordowanych na Kresach Wschodnich. – Ustawowe określenie tej zbrodni jako ludobójstwo, a bez żadnych wątpliwości nim była, skutkować będzie tym, że nie ulegnie ona przedawnieniu. Nakazywać będzie także ściganie sprawców.  Z przykrością stwierdzamy, że do tej pory poprawność polityczna i naciski strony ukraińskiej nie pozwoliły tego uczynić – dodał Listowski.

W zasadzie w przeddzień obchodzonego 11 lipca Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach Senat RP podjął uchwałę „w sprawie oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II Rzeczypospolitej w latach 1939–1945”. Jednym z jej inicjatorów jest kędzierzyński senator PiS Grzegorz Peczkis.

Więcej: Rzecz nazwana po imieniu. Senat przyjął uchwałę upamiętniającą ofiary ludobójstwa na Kresach

IMG_1157_wm- Od kilkudziesięciu lat żyjemy w wolnej Polsce, a wciąż nie było przyzwolenia na to, aby nazwać tę zbrodnię ludobójstwem. Uchwała Senatu mówi o tym jednoznacznie. Celem nie jest zaognianie stosunków z Ukrainą. Chcemy budować uczciwe i owocne relacje między naszymi państwami, a prawda historyczna jest do tego niezbędna – mówił senator Grzegorz Peczkis.

Uchwałę Senatu podczas uroczystości odczytał senator Jerzy Czerwiński.

Obchody zorganizowało Stowarzyszenie Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu. Honorowym patronatem objął je wojewoda opolski Adrian Czubak, marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła, a także starosta powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego Małgorzata Tudaj i prezydent Kędzierzyna-Koźla Sabina Nowosielska.

IMG_1179_wm- Trudno znaleźć słowa na opisanie okropności tamtych zbrodni. Dla normalnego człowieka to niepojęte. To jedna z najtragiczniejszych kart w historii narodu polskiego. Ofiarom jesteśmy winni pamięć, dając świadectwo prawdzie historycznej – powiedziała starosta Małgorzata Tudaj.

Powiązane galerie zdjęć:

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
qwert 07.09.2016 13:35
Panie Listowski, to nie jest tak jak Pan powiedział: Z przykrością stwierdzamy, że do tej pory poprawność polityczna i naciski strony ukraińskiej nie pozwoliły tego uczynić ". Właśnie poprawność nakazuje nazywać fakty tak jak należy. Więc nie "poprawność polityczna" ale "fałszowanie i zakłamywanie historycznej prawdy"!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ