poniedziałek, 6 kwietnia 2026 22:18
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Aluron CMC Warta Zawiercie 1:3

ZAKSA przegrała z Wartą Zawiercie. Będzie trzeci mecz o awans do najlepszej czwórki ligi

W rewanżowym spotkaniu ćwierćfinałowym PlusLigi siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle nie sprostali ekipie Aluronu CMC Warty Zawiercie. W rywalizacji do dwóch zwycięstw jest remis 1:1, o awansie do czołowej czwórki rozstrzygnie spotkanie, które zostanie rozegrane w czwartek na parkiecie zawiercian.
ZAKSA przegrała z Wartą Zawiercie. Będzie trzeci mecz o awans do najlepszej czwórki ligi

Po niespodziewanej wygranej w pierwszym meczu rywalizacji, nasi siatkarze stanęli dziś przed szansą na rozstrzygnięcie serii i awans do najlepszej czwórki ligi. Spotkanie w hali Azoty toczyło się w bardzo gorącej atmosferze. Początek meczu należał do ekipy gości. Podopieczni Michała Winiarskiego szybko wypracowali sobie czteropunktowe prowadzenie, ale niesieni dopingiem kibiców kędzierzynianie zdołali wyrównać i o losach inauguracyjnej odsłony decydowała sama końcówka. Podopieczni Andrei Gianiego stracili koncentrację w najgorszym możliwym momencie i przyjezdni przy stanie 22:22 bardzo łatwo zdobyli trzy punkty.

W drugim secie nasz zespół mocno wziął się do pracy i kibice oglądali ZAKSĘ w zdecydowanie lepszej wersji. Kędzierzynianie w połowie seta prowadzili już siedmioma oczkami i wydawało się, że nie będą mieli najmniejszych kłopotów z wyrównaniem stanu meczu. W samej końcówce przyjezdni zerwali się do pościgu, w czym ogromna zasługa Bartosza Kwolka. Przyjmujący zespołu z Zawiercia świetnie spisywał się w polu zagrywki, a jego drużyna zdołała wyjść od stanu 24:17 do 24:23, jednak w decydującym momencie w siatkę zaatakował Aaron Russell i kibice miejscowych odetchnęli z ulgą.

Kędzierzynianie poszli za ciosem i trzeci set przez bardzo długi czas układał się po ich myśli. Nasz zespół szybko wyszedł na prowadzenie i utrzymywał się na prowadzeniu aż do stanu 20:20. W końcówce nasz zespół ponownie stracił koncentrację i po łatwych błędach oddał inicjatywę rywalom, którzy skwapliwie wykorzystali sytuację, wygrywając do 23.

Czwarty set ponownie przyniósł bardzo duże emocje. Lepiej seta rozpoczęli przyjezdni, ale nasz zespół trzymał kontakt i w połowie seta dogonił przeciwnika, a następnie wyszedł na dwupunktowe prowadzenie. Przy stanie 20:19 w ataku pomylił się Kamil Rychlicki i znów był remis. Chwilę później goście wygrali niezwykle ważną wymianę (23:24), a urazu doznał Jakub Szymański, przez co gra została na chwilę wstrzymana. Po przerwie ponownie zapunktowali goście, dla których oznaczało to wygraną i przedłużenie rywalizacji o najlepszą czwórkę ligi.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Aluron CMC Warta Zawiercie 1:3 (22:25, 25:23, 23:25, 23:25).

 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ