czwartek, 26 lutego 2026 17:10
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dramatyczny finał porwania 11-latka. Jego babcia deportowana z Polski z 8-letnim zakazem wjazdu

Kulisy niedzielnego uprowadzenia 11-letniego chłopca z Kędzierzyna-Koźla znajdują swój finał w trybie natychmiastowym. 70-letnia obywatelka Ukrainy, która próbowała wywieźć wnuka z kraju, usłyszała wyrok skazujący. Dziś pod silną eskortą została doprowadzona do granicy i wydalona z terytorium Polski.
Dramatyczny finał porwania 11-latka. Jego babcia deportowana z Polski z 8-letnim zakazem wjazdu

Przypomnijmy, sprawa postawiła na nogi służby w całym kraju w niedzielny wieczór. Po zgłoszeniu uprowadzenia dziecka, policjanci z Kędzierzyna-Koźla natychmiast nawiązali współpracę ze Strażą Graniczną. Dzięki błyskawicznej wymianie informacji, kobietę wraz z dzieckiem udało się zatrzymać na przejściu granicznym w Korczowej, tuż przed wyjazdem z Polski. Więcej: To nie było zaginięcie, tylko porwanie! 11-letni chłopiec miał zostać wywieziony z Polski

Wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. Już we wtorek, 24 lutego kobiecie przedstawiono zarzut z art. 211 Kodeksu karnego, dotyczący uprowadzenia małoletniego wbrew woli opiekuna. Już następnego dnia stanęła przed sądem, który uznał ją za winną zarzucanego czynu. Sąd orzekł wobec 70-latki karę trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.

Wyrok karny to jednak nie koniec konsekwencji. Po zakończeniu czynności sądowych kobieta została ponownie zatrzymana przez policjantów z Kędzierzyna-Koźla, a do akcji wkroczyła Straż Graniczna. Komendant Placówki SG w Opolu wydał decyzję o zobowiązaniu cudzoziemki do natychmiastowego powrotu do kraju pochodzenia. Sankcje administracyjne okazały się wyjątkowo surowe. Komendant opolskiej SG nakazał przymusowe doprowadzenie kobiety do granicy oraz nałożył na nią zakaz wjazdu na terytorium Polski i innych państw strefy Schengen na okres 8 lat.

Dziś 70-latka, w asyście funkcjonariuszy pod konwojem, zostanie przetransportowana na granicę z Ukrainą, gdzie zostanie oficjalnie przekazana tamtejszym władzom. 11-letni chłopiec, którego bezpieczeństwo było priorytetem całej akcji, znajduje się już pod właściwą opieką.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ