środa, 23 września 2026 02:48
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

O krok od tragedii na Dębowej. Nieprzytomny mężczyzna wyciągnięty z wody

W niedzielę w godzinach popołudniowych na akwenie Dębowa doszło do dramatycznej akcji ratunkowej. Służby zostały zaalarmowane po zgłoszeniu o mężczyźnie, który zaczął tonąć.
O krok od tragedii na Dębowej. Nieprzytomny mężczyzna wyciągnięty z wody
Archiwum

Jako pierwsi do działań przystąpili ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy wydobyli poszkodowanego z wody na brzeg. Mężczyzna był nieprzytomny i nie wykazywał oznak życia. Ratownicy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Po przeprowadzonej akcji ratunkowej udało się przywrócić u poszkodowanego krążenie. Następnie został on przekazany zespołowi ratownictwa medycznego i przetransportowany do szpitala.

Na miejscu interweniowały również trzy zastępy straży pożarnej, które wspierały działania ratownicze oraz zabezpieczały teren zdarzenia.

To kolejne zdarzenie przypominające, jak ważne jest zachowanie szczególnej ostrożności podczas wypoczynku nad wodą. Ratownicy apelują o korzystanie wyłącznie z wyznaczonych kąpielisk, stosowanie się do ich poleceń oraz unikanie przeceniania własnych możliwości. Chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Świadek 28.07.2026 03:22
Trzy zastępy straży pożarnej..., ratownicy..., policja.... a nikt nie wspomnial ze mezczyzna byl nawalony jak autobus....

Resuscytator 28.07.2026 11:11
To miało znaczenie tylko na pierwszym etapie jego przygody z wodą. Po wyłowieniu procedury są takie same jak dla innych.

Świadek 26.07.2026 15:26
Niestety żadna z jednostek straży nie dojechała do akwenu, ponieważ wlaściciel samochodu osobowego chciał mieć blisko nad wodę i zablokował wjazd. Może warto wspomnieć także o tym, żeby rozsądnie parkować samochody aby właśnie w sytuacji takiej dzisiejsza można było szybko udzielić pomocy….

Świadek 26.07.2026 15:05
Proszę jeszcze wspomnieć o zablokowanym przez samochód osobowy dojeździe do akwenu. Żadna jednostka straży nie mogła przejechać, ponieważ ktoś chciał mieć blisko nad wodę...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ