Licytację z dużym zaangażowaniem i humorem prowadzili uczniowie klasy 4 mechatronik – Daniel, Kuba i Wiktor – którzy zadbali o świetną atmosferę i tempo wydarzeń.
Pod młotek trafiły najróżniejsze fanty, ale bezsprzecznymi hitami okazały się wyroby kulinarne. Trzy słoiki bigosu autorstwa pani dyrektor zniknęły w mgnieniu oka, tym bardziej, że do licytacji dołączono również wspólną degustację z jego wytwórczynią. Dużym powodzeniem cieszyły się także ekologiczne dżemy, przygotowane domową metodą z przydomowej działki.
Szybko znalazły nabywców również domowe wypieki, szarlotka i sernik podarowane przez mamę jednego z uczniów.
Co ciekawe, sernik został zakupiony przez panią dyrektor i natychmiast przekazany prowadzącym licytację. Zniknął dosłownie w oka mgnieniu. Apetyt zaostrzyły także ciasteczka upieczone przez nauczycielki języków obcych, a nad stołem z fantami unosił się zapach czystości dzięki ręcznie robionym mydełkom, ozdobom i kulom do kąpieli przygotowanym przez panie z zaprzyjaźnionego OHP.
Nie zabrakło także innych atrakcji: kupiono patelnię wraz z książką kucharską pana Ramsa, domowe wyroby i owoce od pana Łękawskiego, szydełkowe i drutowe rękodzieło nauczycielek języka angielskiego, solidne torby na zakupy, gry oraz maskotki. Sporą radość wzbudziły również „fanty edukacyjne” – zdrapki gwarantujące m.in. dzień bez pytania, 15 minut z zeszytem na sprawdzianie czy możliwość zadania pytania nauczycielowi.
Darczyńcy nie zawiedli – wszystko, co trafiło na aukcję, znalazło swoich nabywców. Wspólnymi siłami udało się zebrać 3700,61 złotych. Organizatorka wydarzenia, Beata Oleśna, dziękuje wszystkim licytującym za hojność i świetną zabawę.




































Napisz komentarz
Komentarze