Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 kwietnia 2024 07:10
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ogromne emocje w Kędzierzynie-Koźlu! ZAKSA ograła Halkbank po pięciosetowej bitwie. ZDJĘCIA

Siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle po bardzo zaciętym spotkaniu pokonali przed własną publicznością ekipę Halkbanku Ankara. Tym samym nasz zespół jest bliżej awansu do fazy ćwierćfinałowej Ligi Mistrzów.
Ogromne emocje w Kędzierzynie-Koźlu! ZAKSA ograła Halkbank po pięciosetowej bitwie. ZDJĘCIA

Trzykrotni zwycięzcy rozgrywek rozpoczęli spotkanie w słabym stylu. Goście z Turcji wykorzystali niemrawy początek kędzierzynian i już po kilku wymianach objęli trzypunktowe prowadzenie. Z biegiem czasu gra wyrównała się, ale nasz zespół nie był w stanie odrobić strat z początku seta i inauguracyjna rozgrywka padła łupem gości (21:25).

Druga odsłona również nie rozpoczęła się po myśli naszego zespołu. W szeregach obu zespołów dużo było nerwowości i błędów, ale to Turcy byli na prowadzeniu. Przy stanie 14:18 o czas poprosił trener Adam Swaczyna, po chwili ZAKSA wróciła do gry. Przy zagrywce Łukasza Kaczmarka nasz zespół zanotował sześciopunktową serię i od stanu 15:19 wyszedł na dwupunktowe prowadzenie. Ostatecznie miejscowi wygrali do 22 i wyrównali stan meczu.

Kędzierzynianie kontynuowali świetną grę od początku trzeciego seta. Nasi zawodnicy zdecydowanie poprawili się w polu zagrywki, z kolei goście zaczęli grać nerwowo i popełniać niewymuszone błędy. ZAKSA kontrolowała sytuację i zasłużenie zwyciężyła do 21.

Niezwykle emocjonujący przebieg miała czwarta partia. Po okresie przewagi gości ZAKSA doszła do głosu i odrobiła stratę. Przy stanie 12:10 nerwów na wodzy nie utrzymał Łukasz Kaczmarek, który za niesportowe zachowanie i krytykę pod adresem sędziego liniowego został ukarany czerwoną kartą. Od tego momentu gra naszego zespołu rozsypała się, a goście dostali wiatr w żagle. Ekipa z Turcji pewnie zwyciężyła do 16 i o losach meczu miał rozstrzygnąć tie-break.

W piątym secie emocje sięgnęły zenitu. Rozpoczęło się od prowadzenia gości, ale ZAKSA szybko odrobiła straty i wyszła na prowadzenie. Przy stanie 8:6 dla naszego zespołu pogubili się sędziowie, a na tablicy wyników pojawił się rezultat 7:7. Grę wstrzymano na kilkanaście minut, a arbitrzy w tym czasie długo oglądali powtórki. Po przerwie nasz zespół nie stracił koncentracji i utrzymał prowadzenie. ZAKSA zwyciężyła po niezwykle zaciętym i emocjonującym spotkaniu, ale rywale pokazali, że w rewanżu, który zostanie rozegrany 7 lutego lekko nie będzie.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Halkbank Ankara 3:2 (21:25, 25:22, 25:21, 16:25, 15:12.

Fotoreportaż: Michał Natyna.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Jacek 01.02.2024 09:20
Cwaniacki sport w którym(jak się niedawno przekonaliśmy) rządzą zawodnicy .Zwolnienia osób nie pasujących do układu.Niedługo zobaczymy efekt końcowy tej szopki

扎克薩 01.02.2024 08:36
Mecz powinien się zakończyć zwycięstwem 3-1 dla Zaksy ale Kaczmarek niepotrzebnie dał upust swoim emocjom w czwartym secie i po czerwonej kartce nagle rozsypała się cała gra. Dobrze, że chociaż wygrali cały mecz ale w Turcji trzeba będzie się solidnie przyłożyć do rewanżu. Sędziowie też dali popis przy zmianie stron. Skoda strzępić żuchwę.

Rafał 01.02.2024 03:26
Dziadostwo i odrabianie pańszczyzny ,w Turcji przegrają za trzy punkty ,kto Swaczyne zrobił trenerem

Były siatkarz 31.01.2024 23:16
Powiem tak,wygrana cieszy,ale jest jeszcze rewanż i tam trzeba się wspiąć na maks możliwości.Zmiennicy tacy sobie,możnaby powiedzieć że ławki nie ma.Nastepne ZAKSA grała ok do momentu spiny Kaczmarka.Bezsensowna kartka i stracony punkt.Ten set był do wygrania i byłoby 3:1 a tak jest tylko 3:2.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ