Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 kwietnia 2024 07:42
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Strażacy wyciągali z jeziora w Korzonku zatopiony samochód. Akcja nurków. WIDEO. ZDJĘCIA

Rozpędzony samochód osobowy z impetem wjechał do jeziora w Korzonku. Auto poszło na dno kilka metrów od brzegu – to scenariusz dzisiejszych ćwiczeń Państwowej Straży Pożarnej w Korzonku.

Nad jezioro w byłym wyrobisku kopalnianym poza strażakami ratownictwa wodnego z Kędzierzyna-Koźla przyjechały także jednostki z Opola i z Nysy.

- Prowadzimy ćwiczenia specjalistycznej grupy ratownictwa wodno–nurkowego centralnego odwodu operacyjnego Opole. W skład tej grupy wchodzą jednostki z Kędzierzyna-Koźla, Opola i Nysy. Raz na jakiś czas spotykają się one, aby razem sprawdzać warianty działań i szkolić współprace pomiędzy ratownikami – wyjaśnia Brygadier Dariusz Żuber, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Kędzierzynie-Koźlu. – Takie sytuacje mogą wystąpić w rzeczywistości i mieliśmy już tego przykłady, gdy kierowca sugerując się wskazaniami nawigacji, wjechał autem do rzeki. Musimy być więc gotowi, aby zadziałać szybko i skutecznie. Dlatego ćwiczmy postępowanie i testujemy sprzęt – dodaje.

Prowadzący akcję miał stały kontakt głosowy z nurkami. Woda miała temperę 5 stopni Celsjusza. Widoczność wynosiła 3 metry.

https://www.youtube.com/watch?v=tGnyZq3I5JA

Na głębokości kilku metrów w jeziorze rzeczywiście został zatopiony opel astra. Nurkowie wprowadzili do jego wnętrza idrodynę, czy specjalną poduszkę, która została wypełniona powietrzem, sprawiając, że auto wynurzyło się niczym spławik. Później za pomocą wyciągarki zostało przyciągnięte do brzegu, a następnie żurawiem HDS umieszczone na brzegu.

Powiązane galerie zdjęć:

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ