MATOŁEK: Piesek jak malowany, czyli o praktycznym wykorzystaniu "talentu" plastycznego
-
Grzegorz Stępień
- 27.03.2015 18:37
Zamiast kupować gotową tabliczkę, można wziąć kawałek dykty, napisać i wymalować na niej co trzeba, podeprzeć byle czym i gotowe. Tak właśnie zrobił ktoś, komu zależy, aby właściciele bloków przy ulicy Pionierów nie wyprowadzali swoich pupili na jeden z okolicznych trawników. Piesek wygląda nawet sympatycznie, ale efekt całości… Zresztą, oceńcie sami… ;)
Data dodania:
27.03.2015 18:37




Napisz komentarz
Komentarze