Do sytuacji doszło w nocy na terenie Kędzierzyna-Koźla. Według ustaleń funkcjonariuszy 18-latek, zamiast zachować ostrożność, zdecydował się na brawurową jazdę. Manewr zakończył się utratą panowania nad pojazdem i uderzeniem w znak drogowy.
Na szczęście z policyjnego komunikatu nie wynika, aby ktokolwiek został ranny. Konsekwencje dla młodego kierowcy okazały się jednak bardzo dotkliwe.
- To kolejny przykład pokazujący, że chwila brawury może bardzo szybko zakończyć się dotkliwymi konsekwencjami - przypominają policjanci z Kędzierzyna-Koźla.
Funkcjonariusze nałożyli na 18-latka mandat karny w wysokości 5000 złotych. Na jego konto trafiło także 12 punktów karnych. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy na okres trzech miesięcy.
Mundurowi apelują do kierowców, szczególnie tych z niewielkim doświadczeniem, o rozsądek za kierownicą. Droga nie jest miejscem do popisywania się umiejętnościami, a brawura może skończyć się nie tylko wysokim mandatem, ale też tragedią.





Napisz komentarz
Komentarze