piątek, 3 lipca 2026 15:23
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dotkliwe konsekwencje brawury

18-latek z Kędzierzyna-Koźla zrobił prawo jazdy i po czterech dniach je stracił. Musi też zapłacić 5000

Zaledwie cztery dni cieszył się prawem jazdy 18-letni mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla. Minionej nocy młody kierowca postanowił sprawdzić swoje umiejętności za kierownicą. Jak informują policjanci, celowo wprowadził samochód w poślizg i doprowadził do zdarzenia drogowego.
18-latek z Kędzierzyna-Koźla zrobił prawo jazdy i po czterech dniach je stracił. Musi też zapłacić 5000

Autor: Ilustracja.

Do sytuacji doszło w nocy na terenie Kędzierzyna-Koźla. Według ustaleń funkcjonariuszy 18-latek, zamiast zachować ostrożność, zdecydował się na brawurową jazdę. Manewr zakończył się utratą panowania nad pojazdem i uderzeniem w znak drogowy.

Na szczęście z policyjnego komunikatu nie wynika, aby ktokolwiek został ranny. Konsekwencje dla młodego kierowcy okazały się jednak bardzo dotkliwe.

- To kolejny przykład pokazujący, że chwila brawury może bardzo szybko zakończyć się dotkliwymi konsekwencjami - przypominają policjanci z Kędzierzyna-Koźla.

Funkcjonariusze nałożyli na 18-latka mandat karny w wysokości 5000 złotych. Na jego konto trafiło także 12 punktów karnych. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy na okres trzech miesięcy.

Mundurowi apelują do kierowców, szczególnie tych z niewielkim doświadczeniem, o rozsądek za kierownicą. Droga nie jest miejscem do popisywania się umiejętnościami, a brawura może skończyć się nie tylko wysokim mandatem, ale też tragedią.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ