czwartek, 29 października 2026 18:32
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Przełom w porcie coraz bliżej! Porozumienie z PKP na finiszu, inwestor zapowiada wznowienie prac

Po latach zastoju pojawiła się szansa na wznowienie inwestycji w kozielskim porcie. Jak przekazał radnym Jarosław Zemło, prezes spółki Kędzierzyn-Koźle Terminale, rozmowy z koleją są na końcowym etapie. Uzgodniono warunki przyłączenia portu do sieci kolejowej, a negocjowana dzierżawa terenu ma obowiązywać przez 25 lat. Według zapewnień Jarosława Zemło, stosowne decyzje mogą zapaść pod koniec roku.
Przełom w porcie coraz bliżej! Porozumienie z PKP na finiszu, inwestor zapowiada wznowienie prac

Podczas dzisiejszej sesji rady miasta Jarosław Zemło połączył się zdalnie z radnymi i prezydent Sabiną Nowosielską. Przedstawił stan rozmów, od których zależy powrót wykonawców do portu. Wyjaśnił, że uruchomienie inwestycji wymaga porozumienia z dwoma odrębnymi podmiotami: PKP SA oraz PKP Polskimi Liniami Kolejowymi.

Według prezesa rozmowy z PLK przebiegły sprawnie. Spółka otrzymała warunki przyłączenia, przygotowano również umowę dzierżawy na czas odtworzenia torów. Za odbudowę infrastruktury ma odpowiadać KKT, a następnie przekazać ją PLK, które będą nią zarządzać.

Podpisanie tych dokumentów zależy jednak od wcześniejszego zawarcia umowy z PKP SA. Chodzi o dzierżawę około 11 hektarów terenu pomiędzy portem a połączeniem z siecią kolejową. To właśnie na tym obszarze znajduje się około 500 metrów torów, których niedostępność od lat uniemożliwiała kontynuowanie przedsięwzięcia.

Zemło poinformował, że zasadnicze warunki prawne 25-letniej dzierżawy zostały uzgodnione. Pozostały rozmowy o finansach, w tym sposobie rozliczania nakładów, które KKT poniesie na odbudowę infrastruktury. Prezes nie ujawnił szczegółowych warunków negocjowanej umowy.

Dopytywany przez radnego Fabiana Pszona o termin podpisania dokumentów zaznaczył, że liczy na zakończenie sprawy jeszcze w tym roku. Zastrzegł jednak, że nie zależy to wyłącznie od jego spółki. Pszon przypomniał wcześniejsze polityczne zapowiedzi szybkiego odblokowania inwestycji i wskazywał na przedłużające się oczekiwanie na efekty.

Na postęp w sprawie zwracała uwagę prezydent Sabina Nowosielska. Podkreślała, że po długim oczekiwaniu udało się usunąć przeszkody na szczeblu centralnym, co otworzyło drogę do negocjacji z koleją. Jak zaznaczała, uporządkowanie spraw formalnych zajęło około półtora roku, ale pozwoliło inwestorowi i spółkom kolejowym ponownie usiąść do rozmów o przyszłości portu.

Z relacji Jarosława Zemło wynika, że równolegle KKT rozmawia z partnerem strategicznym. Miałby on zarówno zainwestować w rozwój portu, jak i korzystać z jego usług, zapewniając towary do przeładunku. Według przedstawionych przewidywań rozmowy mogłyby zakończyć się pod koniec pierwszego kwartału przyszłego roku. Prezes podkreślił, że negocjacje z koleją spółka prowadzi niezależnie od tych ustaleń.

Przewodniczący rady miasta Ireneusz Wiśniewski pytał, czy po latach przerwy inwestycja zachowa pierwotną skalę. Zemło zapewnił, że nie zakłada jej zmniejszenia. Zmienić mają się natomiast profil działalności, przeładowywane produkty i grono klientów. Jak tłumaczył, rynek oraz sytuacja geopolityczna wyglądają dziś inaczej niż w czasie przygotowywania pierwszych planów.

Wzrosły również koszty. Według przywołanej przez prezesa szacunkowej wyceny koszty związane z realizacją inwestycji zwiększyły się od 2018 roku o około 250 proc. Spółka zamierza także wystąpić o zmianę pozwolenia na budowę, wskazując na większe zapotrzebowanie na powierzchnie magazynowe związane z bezpieczeństwem energetycznym.

Kiedy mogłyby ruszyć przeładunki? Zemło nie podał daty uruchomienia portu. Wyjaśnił natomiast, że po podjęciu decyzji o wznowieniu inwestycji wykonawca potrzebowałby około trzech miesięcy na mobilizację sprzętu i pracowników oraz kolejnych dwunastu miesięcy na dokończenie pierwotnie planowanego pierwszego etapu. Harmonogram dalszej rozbudowy będzie zależał także od ustaleń z partnerem strategicznym.

Podczas dyskusji prezes potwierdził plan zatrudnienia około 40 osób bezpośrednio w spółce. Osobno wskazywał na miejsca pracy, które mogłyby powstać w firmach transportowych, remontowych i innych przedsiębiorstwach obsługujących port. Radny Marcin Wołyniec pytał o przygotowanie okolicznych dróg na ruch ciężarówek. Zemło odpowiedział, że spółka zna istniejące ograniczenia i zamierza dostosować rozwój działalności do dostępnej infrastruktury. Przypomniał również, że analiza natężenia ruchu była elementem dokumentacji środowiskowej przedsięwzięcia.

Historia inwestycji sięga poprzedniej dekady. W czerwcu 2017 roku informowaliśmy o sprzedaży portu za 14 mln 150 tys. zł netto. W listopadzie tego samego roku ruszyła budowa terminala produktów płynnych. Docelowo inwestor planował także terminal kontenerowy i terminal produktów sypkich.

W sierpniu 2018 roku KKT ogłosiło wstrzymanie głównych prac z powodu braku dostępu do kolejowego połączenia portu. Kolejne lata przynosiły interwencje, rozmowy i zapowiedzi rozwiązania problemu. W styczniu 2025 roku pisaliśmy o powrocie inwestora do negocjacji z PKP.

Dzisiejsze wystąpienie przyniosło więcej szczegółów dotyczących planowanych porozumień. Kluczowym krokiem pozostaje jednak ich podpisanie, dopiero wtedy będzie można mówić o usunięciu przeszkody, która na lata zatrzymała budowę.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ