Teraz ma to się zmienić. Funkcjonariusze będą korzystać z blokad na koła, które mają ułatwić egzekwowanie przepisów. W przypadku ich założenia kierowca, aby móc odjechać, będzie musiał skontaktować się z strażnikami. Blokada zostanie zdjęta dopiero po wykonaniu niezbędnych czynności związanych z prowadzoną interwencją. Takie rozwiązanie umożliwi natychmiastowe ustalenie osoby odpowiedzialnej za wykroczenie i znacząco skróci czas postępowania.
Strażnicy podkreślają, że stosowany system jest bezpieczny dla pojazdów. Zarówno przed założeniem blokady, jak i po jej zdjęciu wykonywana będzie dokumentacja fotograficzna potwierdzająca stan samochodu. Wykluczy to ewentualne wątpliwości dotyczące uszkodzeń powstałych podczas interwencji.






Napisz komentarz
Komentarze