Spotkanie w Chełmie rozpoczęło się od niezwykle zaciętej walki. Początek pierwszego seta należał do naszego zespołu, który po punktowym bloku Karola Urbanowicza prowadził już trzema oczkami (6:9), ale miejscowi nie zamierzali odpuszczać. Rywale zdołali wyrównać, a w końcówce objęli dwupunktowe prowadzenie i wydawało się, że są na najlepszej drodze do wygranej (23:21). Podopieczni Andrei Gianiego doprowadzili do wyrównania i gry na przewagi. Nasz zespół obronił cztery piłki setowe, a następnie odwrócił losy seta i zwyciężył do 29.
Druga partia to już wyraźna dominacja naszej drużyny. Miejscowi dotrzymywali kroku naszym graczom tylko przez kilka minut, z biegiem czasu na parkiecie zarysowała się wyraźna przewaga kędzierzynian. Końcówka to już prawdziwa dominacja ZAKSY, która pewnie zwyciężyła do 17.
Początek trzeciej partii to znów zacięta walka z obu stron, która trwała przez dłuższy czas. Przełom nastąpił, gdy w polu zagrywki pojawił się Jakub Szymański (18:17). Przyjmujący naszego zespołu posłał asa, a w kilku kolejnych akcjach punktował już tylko nasz zespół i wygraliśmy do 18.
Inpost ChKS Chełm - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (29:31, 17:25, 18:25).























Napisz komentarz
Komentarze