Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 5 marca 2024 08:06
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

59-letnia mieszkanka Kędzierzyna-Koźla oszukana "na wypadek". Straciła ponad 170 tysięcy złotych

59-letnia mieszkanka Kędzierzyna-Koźla oszukana "na wypadek". Straciła ponad 170 tysięcy złotych


59-letnia mieszkanka Kędzierzyna-Koźla padła ofiarą oszustów, którzy wczoraj zadzwonili do niej na telefon stacjonarny. Kobieta straciła ponad 170 tys. złotych chcąc pomóc synowi, który rzekomo spowodował wypadek i potrzebował pilnie pieniędzy. Przypominamy, że ani policja ani prokuratura nie działa w ten sposób i nie prosi o przekazywanie pieniędzy.




Wielokrotnie apelujemy i ostrzegamy o tym, że oszuści wykorzystują najróżniejsze metody i sposoby, żeby zdobyć pieniądze. Często wykorzystywana przez nich jest metoda „na wypadek”. Oszuści dzwonią z informacją, że bliska nam osoba spowodowała wypadek drogowy i trzeba wpłacić określoną kwotę, aby uniknąć konsekwencji, w tym aresztowania.

Taki właśnie telefon odebrała wczoraj 59-letnia mieszkanka Kędzierzyna-Koźla. Do kobiety zadzwonił na numer stacjonarny mężczyzna, który podał się za jej syna. Powiedział, że spowodował wypadek na terenie Wielkiej Brytanii, w którym ucierpiała jakaś kobieta. Z oszukaną rozmawiał także inny mężczyzna, podający się za policjanta, który poinformował, że potrzebne jest 200 tys. złotych, aby syn uniknął kary i więzienia.

Kobieta przygotowała ponad 170 tys. złotych. Oszust uznał, że tyle wystarczy, zapytał o adres i powiedział, że po pieniądze przyjedzie policyjny kurier. Niedługo po podaniu adresu, do drzwi mieszkania zapukał młody mężczyzna, który odebrał gotówkę i się oddalił. 59-latka cały czas była na linii z oszustem podającym się za policjanta. Po odejściu kuriera poprosiła „funkcjonariusza” o możliwość rozmowy z synem, ten jednak nie chciał spełnić prośby, mówiąc, że jest on przesłuchiwany i się rozłączył. Wtedy kobieta nabrała podejrzeń i zadzwoniła do syna. Po chwili okazało się, że padła ofiarą oszustów i żadnego wypadku nie było.

Powyższa sytuacja opisuje tylko jeden ze scenariuszy wykorzystywanych przez przestępców. Co zrobić żeby nie dać się oszukać?

  • Przede wszystkim należy zachować ostrożność - jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań.

  • Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów.

  • Nie informujmy nikogo o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub przechowujemy na koncie.

  • Pamiętajmy, że funkcjonariusze Policji NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie! Nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie czy przelaniu ich na inne konto.

  • Nie wdawajmy się w dyskusję z oszustem, zakończmy rozmowę. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś bliskiemu.


Rozmawiajmy z naszymi rodzicami i dziadkami o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich dobroć. Powiedzmy im jak zachować się w sytuacji kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o przekazanie dużej ilości pieniędzy. Nie zapominajmy także o osobach starszych, o których wiemy, że mieszkają samotnie.


Źródło: Policja Kędzierzyn-Koźle


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Obserwator 15.04.2023 11:31
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals KRS 0000069730 To zrzeszenie nie posiada uprawnień do przeprowadzania inspekcji.

max 11.04.2023 17:32
Tak to już jest, jednym chodzi o wandalizm i wychowanie wyrostków, a tobie na sercu leżą uprawnienia i uzbrojenie inspektorów hyclów. Podejście do tematu godne podziwu!

Alina 11.04.2023 12:16
???

Kris 11.04.2023 08:18
Inspekcja - groźnie brzmi, ciekawe czy inspektorzy są uzbrojeni i uprawnieni do jakiejś inspekcji.

😕 11.04.2023 00:50
Masz niestety rację @Apoloniusz😕 Ale zawsze takie rezultaty daje wychowanie dzieci i młodzieży przez rodziców. Szkoły też mają w tym swój pewny udział 🥴 Wielu rodziców nie zajmuje się wychowywaniem swoich dzieci, a często bardziej ich hodowlą 🙄 Inna część rodziców, stosuje też metody bezstresowego wychowywania swoich dzieci. I również mają pretensje do nauczycieli, gdy szkoła stawia jakieś wymagania ich rozwydrzonym pociechom 🤭 A potem - gdy dziecko jest niewyobrażalnie rozpuszczone, głupie i leniwe - to rodzice pretensje mają do wszystkich, tylko nie do siebie 🙄 Ale tak dzieje się nie tylko w miasteczku NIEmożliwości 😎

Alina 10.04.2023 20:46
to ja byłam powodzenia z szukaniem

Apoloniusz 10.04.2023 17:05
A mało to debili łazi po mieście z jednym celem, zniszczyć, zdewastować i jest OK!

Hania 10.04.2023 14:46
Skandaliczny akt wandalizmu z użyciem jajek i ketchupu.Ha Ha Ha Ha Ha Ha....... Zgłosili to na policję i do prokuratury ??

Jeju 10.04.2023 13:53
Samozwańcza "inspekcja" czyli zorganizowana kradzież zwierząt.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ