Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 lutego 2024 16:03
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Czesi wycofują się z prac nad kanałem Dunaj-Odra-Łaba. To koniec marzeń o wielkiej inwestycji

Czesi wycofują się z prac nad kanałem Dunaj-Odra-Łaba. To koniec marzeń o wielkiej inwestycji
Na ubiegłotygodniowym posiedzeniu czeskiego rządu zapadła decyzja o rezygnacji z ochrony terenów w miejscu planowanej inwestycji budowy kanału Dunaj-Odra-Łaba. W praktyce oznacza to fiasko całego projektu, który miał walnie przyczynić się do rozwoju żeglugi śródlądowej na Odrze.

O planach budowy kanału w ostatnich latach mówiło się sporo, upatrując w inwestycji szansę na rozwój żeglugi śródlądowej w Polsce, co miałoby oznaczać rozwój gospodarczy nadodrzańskich samorządów, w tym Kędzierzyna-Koźla. Przez lata projekt wspierany był przez naszych południowych sąsiadów, orędownikiem jego budowy był m.in. były już prezydent Milosz Zeman. W 2020 roku ówczesny rząd Czech zdecydował nawet o rozpoczęciu prac przygotowawczych, których celem byłoby użeglowienie Odry na odcinku od Ostrawy do granicy z Polską.

Sytuacja diametralnie zmieniła się z chwilą zmiany władzy w Pradze. Pod koniec 2021 roku premierem został Petr Fiala, który wraz z popierającymi go ugrupowaniami jeszcze w trakcie kampanii wyborczej negatywnie odnosił się do planu utworzenia kanału Dunaj-Odra-Łaba. Przedstawiciele rządzącej centroprawicy nazywali inwestycję megalomańską, przeciwni jej byli również ekolodzy, którzy wskazywali, że budowa kanału stworzy ogromne zagrożenie dla ekosystemu.

Na posiedzeniu 8 lutego rząd Czech zniósł wprowadzoną w 2010 roku ochronę gruntów wzdłuż planowanego przebiegu inwestycji. Zgodnie z jej zapisami tereny te nie mogły być wykorzystywane do innych inwestycji.

- Zatwierdziliśmy zniesienie rezerwy terytorialnej dla całego połączenia Dunaj-Odra-Łaba i anulowaliśmy wcześniejsze uchwały w tej sprawie. W ubiegłym roku wstrzymaliśmy finansowanie związane z projektem - powiedział czeski minister transportu Martin Kupka.

Decyzja Czechów jest wielkim ciosem dla planów budowy Odrzańskiej Drogi Wodnej, która miała stanowić część korytarza Dunaj-Odra-Łaba. Marzenia o rychłym powrocie żeglugi śródlądowej na wody drugiej największej rzeki w Polsce trzeba odłożyć na półkę.

DCIM100MEDIADJI_0722.JPG

DCIM100MEDIADJI_0722.JPG
DCIM100MEDIADJI_0722.JPG


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ