Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 lutego 2024 15:57
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Mistrz Polski lepszy od lidera! Grupa Azoty ZAKSA po świetnym widowisku ograła Asseco Resovię

Mistrz Polski lepszy od lidera! Grupa Azoty ZAKSA po świetnym widowisku ograła Asseco Resovię
W 22. kolejce PlusLigi doszło do starcia mistrzów Polski z aktualnym liderem tabeli. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała przed własną publicznością Asseco Resovię Rzeszów.

Ligowy hit rozpoczął się po myśli gości z Podkarpacia, którzy bardzo szybko wyszli na pięciopunktowe prowadzenie. Szkoleniowiec ZAKSY Tuomas Sammelvuo dwukrotnie prosił o czas, a po przerwach jego podopieczni odrabiali straty. Przy stanie 23:23 skutecznie zaatakował Łukasz Kaczmarek, a po chwili na bok kędzierzynian nadział się Maciej Muzaj i miejscowi objęli prowadzenie w meczu.

Rozpędzona ZAKSA od początku drugiej partii prezentowała się lepiej od rywala. Gościom dwukrotnie udało się odrabiać kilkupunktowe prowadzenie, ale dobrze dysponowani mistrzowie Polski odbudowywali przewagę, aby pewnie zwyciężyć do 22.

Gdy wydawało się, że nasz zespół pewnie sięgnie po wygraną, kędzierzynianie kompletnie przespali początek trzeciej partii. ZAKSA miała ogromne problemy ze skończeniem ataków, co skwapliwie wykorzystali rywale. Po kilku wymianach ekipa z Podkarpacia miała aż siedem oczek przewagi (2:9) i miejscowi kibice przecierali oczy ze zdziwienia. Gospodarze odrobili część strat, ale na więcej nie było ich stać i rzeszowianie zwyciężyli do 20.

Podrażnieni kędzierzynianie od początku czwartej partii narzucili mocne tempo i już po kilku minutach prowadzili 7:1. Goście ambitnie walczyli, ale mistrzowie Polski ani myśleli wypuszczać wygranej. Po bardzo ciekawym i emocjonującym spotkaniu ZAKSA odniosła szesnaste zwycięstwo w sezonie. MVP meczu wybrany został Bartosz Bednorz.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (25:23, 25:22, 20:25, 25:19).

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ