środa, 14 października 2026 13:16
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
W południe zawyły syreny

Policjanci i ratownicy z Kędzierzyna-Koźla uczcili pamięć tragicznie zmarłego kolegi. 29-latek zginął podczas służby

W piątek, 2 października, punktualnie w południe w Kędzierzynie-Koźlu rozległy się syreny policyjnych radiowozów. Funkcjonariusze miejscowej komendy oraz ratownicy oddali hołd podkomisarzowi Natanowi Sieroniowi. 29-letni policjant z Bolesławca został postrzelony podczas wykonywania obowiązków służbowych w Kraśniku Górnym.
Policjanci i ratownicy z Kędzierzyna-Koźla uczcili pamięć tragicznie zmarłego kolegi. 29-latek zginął podczas służby

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Kędzierzynie-Koźlu, w symbolicznym upamiętnieniu zmarłego funkcjonariusza uczestniczyli miejscowi mundurowi oraz Ratownicza Grupa Szybkiej Reakcji, Oddział Kędzierzyn-Koźle. Dźwięk syren był wyrazem pamięci o policjancie, który stracił życie w związku z pełnioną służbą, a także solidarności z jego rodziną i bliskimi.

Natan Sieroń służył w pionie kryminalnym Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu. Policyjny mundur nosił od niespełna dwóch lat. W tym czasie zajmował się ochroną bezpieczeństwa innych i niesieniem pomocy. Jego życie zakończyło się tragicznie w wieku zaledwie 29 lat.

Kędzierzyńsko-kozielska komenda podkreśla w swoim pożegnaniu zaangażowanie młodego funkcjonariusza oraz odpowiedzialność, z jaką traktował obowiązki. Przywołuje również słowa policyjnej roty ślubowania: „nawet z narażeniem życia”, które w obliczu jego śmierci nabrały szczególnie bolesnego znaczenia.

Miejscowi policjanci przekazali wyrazy solidarności najbliższym Natana Sieronia oraz jego koleżankom i kolegom ze służby. Dzisiejszy hołd w Kędzierzynie-Koźlu był wspólnym pożegnaniem człowieka, którego strata dotknęła całą policyjną społeczność.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kota 04.10.2026 06:58
A gdzie naczelnicy i komendanci? Wstyd.....

Hefajstos 03.10.2026 16:43
To przykre ale prawda jest inna, tak naprawdę większość policjantów ta śmierć nie interesuje, taka tradycja,obyczaj, zasady.U nas zginął policjant,w wypadku samochodowym,w czasie wolnym,prawie wszyscy poszli na pogrzeb a po dwóch dniach nikt o nim nawet nie wspomniał i tak już zostało, tylko kilku policjantów na 1 listopada początkowo stawiało znicze a z biegiem czasu wszyscy o nim zapomnieli, życie toczy się dalej.

Paramonow 03.10.2026 02:24
Smutne

Jan 02.10.2026 16:55
Mają się za uprzywilejowanych.Jak energetyk ginie w pracy porażony prądem to nie ma ogólnopolskich akcji.

Zenek 03.10.2026 16:38
Jasiu bo policjanci to jedna grupa zawodowa na całą Polskę a energetyk albo pracuje u kapitalisty albo u któregoś z operatorów sieci i każdy sobie rzepke skrobie

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ