poniedziałek, 22 czerwca 2026 12:10
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Niemal dwukrotnie przeładowali dostawczaki. Inspektorzy wystawili bardzo surowe mandaty

Dwa rażąco przeładowane busy dostawcze zostały zatrzymane przez opolski Inspektorat Transportu Drogowego na obwodnicy Kędzierzyna-Koźla. To jednak nie jedyne poważne przewinienia, jakie ujawnili mundurowi podczas ostatnich działań. W ręce inspektorów wpadli także kierowcy ciężarówek bez ważnych uprawnień oraz zagraniczny przewoźnik łamiący przepisy o delegowaniu pracowników.
Niemal dwukrotnie przeładowali dostawczaki. Inspektorzy wystawili bardzo surowe mandaty

Podczas działań prowadzonych w dniach 16–17 czerwca 2026 roku, inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Opolu patrolowali między innymi obwodnicę Kędzierzyna-Koźla. To właśnie tam zatrzymali do kontroli dwa pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. Jak wykazało zważenie aut, oba były niemal dwukrotnie przeładowane. Kierowcy zostali ukarani mandatami karnymi w kwocie po 3000 złotych, a inspektorzy zakazali im dalszej jazdy do czasu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości i przeładowania nadmiaru towaru.

Do kolejnych poważnych naruszeń przepisów doszło podczas kontroli drogowych w Byczynie. Inspektorzy ujawnili tam dwóch kierowców wykonujących przewozy drogowe, mimo braku ważnych uprawnień kategorii C+E. Dodatkowo jeden z mężczyzn prowadził pojazd bez zalogowanej w tachografie wymaganej karty kierowcy. Kontrola wykazała również rażące naruszenia norm czasu pracy oraz usterki techniczne pojazdów. W obu przypadkach sprawy znajdą swój finał przed wymiarem sprawiedliwości, dokąd trafią wnioski o ukaranie.

Z kolei na opolskim odcinku autostrady A4, na terenie Miejsca Obsługi Podróżnych Prószków, inspektorzy skontrolowali pojazd należący do rumuńskiego przewoźnika. Weryfikacja wykazała liczne naruszenia związane z czasem pracy kierowcy oraz unijnymi przepisami dotyczącymi delegowania pracowników. Szofer został ukarany aż 14 mandatami na łączną kwotę 1850 złotych.

W trakcie tych samych czynności zweryfikowano również zgłoszenie delegowania kierowcy w europejskim systemie IMI. Okazało się, że zagraniczny przewoźnik dokonał zgłoszenia dopiero w trakcie trwania kontroli drogowej, a nie przed rozpoczęciem przewozu, jak wymagają tego przepisy, a okazana dokumentacja nie zawierała wszystkich wymaganych danych. W związku z tym od przedsiębiorcy pobrano kaucję w wysokości 4500 złotych oraz wszczęto wobec niego postępowanie administracyjne. Wszystkie kontrole ITD zakończyły się zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych oraz czasowymi zakazami jazdy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ