Na szkolnym korytarzu pojawili się uczniowie i nauczyciele w rządku, rozległy się brawa, a w powietrzu z hukiem wystrzeliło konfetti. Atmosfera przypominała bardziej huczną premierę filmową niż zwykły, szary dzień w szkole.
Sam bohater całego zamieszania wyglądał na wyraźnie zaskoczonego. Trudno jednak się dziwić, bo nie każdy dyrektor może liczyć na powitanie godne gwiazdy kina odbierającej nagrodę za najlepszą rolę pierwszoplanową w kategorii „Najbardziej lubiany szef”.
Cała akcja była ściśle tajnym projektem uczniów, nauczycieli i pracowników szkoły, którzy w ten sposób chcieli pogratulować Adamowi Kani kolejnej kadencji. To już piąta kadencja dyrektora, a taka celebracja to najlepszy dowód na to, że uczniowie naprawdę go lubią, co w świecie szkolnym czasem graniczy z cudem.
I choć kolorowe konfetti opanowało dosłownie każdy centymetr podłogi, młodzież szybko udowodniła, że potrafi nie tylko świętować, ale też sprawnie machać miotłą. Po efektownym powitaniu korytarz błyskawicznie wrócił do normy, zanim ktokolwiek zdążył pomyśleć o niezapowiedzianej klasówce.
Tak więc w Zespole Szkół nr 3 w Sławięcicach nową kadencję Adama Kani rozpoczęto z przytupem godnym wielkiej gali. Teraz pozostaje już tylko trzymać kciuki, żeby reszta roku szkolnego była równie widowiskowa, w dobrym tego słowa znaczeniu.





Napisz komentarz
Komentarze