Wydarzenie odbyło się w sobotę, 16 maja, w godz. 18.00-22.00. Jak informował urząd miasta, jedną z propozycji tegorocznej Nocy Muzeów w Kędzierzynie-Koźlu było właśnie zwiedzanie ekspozycji poświęconych historii Blechhammer i alianckich nalotów na przemysłowe zaplecze III Rzeszy.
Szczególną atmosferę tego miejsca buduje sam obiekt. Ekspozycja muzeum znajduje się na osiedlu Blachownia w dwóch lokalizacjach: w piwnicach Domu Kultury „Lech” oraz w odnowionym schronie przeciwlotniczym typu Salzgitter z czasów II wojny światowej. Placówka została stworzona przez pasjonatów ze Stowarzyszenia „Blechhammer-1944”.
Podczas Nocy Muzeów odwiedzający mogli zobaczyć pamiątki związane z jednym z najważniejszych wojennych rozdziałów w historii dzisiejszego Kędzierzyna-Koźla. Surowe wnętrza schronu, industrialne otoczenie Blachowni i opowieści zapisane w betonowych ścianach przenosiły uczestników w realia II wojny światowej.
Po ekspozycjach oprowadzali członkowie Stowarzyszenia Blechhammer-1944, którzy od lat przypominają o znaczeniu tutejszych zakładów paliw syntetycznych i o alianckich nalotach z 1944 roku. To właśnie wtedy obszar Blachowni znalazł się w centrum działań lotniczych wymierzonych w niemiecką produkcję paliw. Naloty na zakłady syntetycznej benzyny prowadzono od lipca do grudnia 1944 roku, a grudniowe zniszczenia doprowadziły do całkowitego zatrzymania produkcji.
Muzeum Śląskiej Bitwy o Paliwo pokazuje tę historię nie z perspektywy wielkich frontów, ale lokalnego przemysłu, ludzi, lotników, więźniów i mieszkańców regionu. To opowieść o miejscu, które w czasie wojny miało strategiczne znaczenie, a dziś staje się ważnym punktem na historycznej mapie miasta.
Tegoroczna Noc Muzeów na Blachowni udowodniła, że historia nie musi być zamknięta w podręcznikach. W takim miejscu, po zmroku, wśród betonu, stali i pamiątek z czasu wojny, przeszłość staje się wyjątkowo namacalna.





















Napisz komentarz
Komentarze