wtorek, 12 maja 2026 22:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Od marzenia do własnej książki. Niezwykła historia Anny Tomanek

"Historię napisało życie, a ja tylko przelałam ją na papier" – podkreśla Anna Tomanek z Kędzierzyna-Koźla. I trudno o lepsze podsumowanie drogi, w której wieloletnia determinacja, codzienna walka z niepełnosprawnością i dwa lata pracy nad książką prowadzą do spełnienia marzenia. Publikacja napisana… nosem, dziś trafia do czytelników jako poruszające świadectwo siły, konsekwencji i inspiracji.
Od marzenia do własnej książki. Niezwykła historia Anny Tomanek

Jedne z pierwszych egzemplarzy otrzymała prezydent miasta. Autorka spotkała się osobiście z Sabiną Nowosielską, a przekazany z dedykacją egzemplarz spotkał się z dużym uznaniem i podziwem dla dokonań mieszkanki Kędzierzyna-Koźla.

Anna Tomanek od urodzenia zmaga się z czterokończynowym mózgowym porażeniem dziecięcym. Mimo znacznej niepełnosprawności ukończyła socjologię na Uniwersytecie Opolskim, pracuje w Kędzierzyńsko-Kozielskim Parku Przemysłowym, gdzie odpowiada m.in. za media społecznościowe, a także działa jako wolontariuszka w Fundacji „PARK”.

Jej książka „Moje życie z porażeniem 4K” powstawała przez dwa lata. Jak sama przyznaje, było to jej ogromne marzenie. To osobista opowieść o życiu, doświadczeniach i emocjach, napisana bez upiększeń i fikcji. Każda strona była efektem ogromnego wysiłku, ponieważ tekst powstawał przy użyciu… nosa, którym autorka obsługuje komputer. Nie tylko samo napisanie książki było wyzwaniem, ale również jej wydrukowanie. Przez długi czas kolejne wydawnictwa nie podejmowały współpracy. Przełom nastąpił dopiero po konferencji zorganizowanej przez Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, gdzie historia Anny została zauważona i nagłośniona. Ostatecznie książka ukazała się dzięki wsparciu Sieci Badawczej Łukasiewicz. 

Nakład publikacji szybko się rozchodzi. W przygotowaniu jest również audiobook, który wkrótce ma trafić do internetu.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ