Za inicjatywą stoi Izabela Musiorska – osoba znana z energii do działania i pomysłów, które łączą ludzi. Organizuje różne wydarzenia społeczne, promuje ekologiczny styl życia i zasadę no waste, czyli niemarnowania rzeczy, które wciąż mogą się komuś przydać.
– To kolejna edycja kiermaszu. Wcześniej odbywał się w Reńskiej Wsi. Ludzie przynoszą rzeczy, których już nie potrzebują, a ktoś inny może z nich skorzystać. Gromadzimy rzeczy, a potem wyrzucamy, a przecież możemy dać im drugie życie – mówi organizatorka.
Na stoiskach będzie można znaleźć m.in. odzież, dodatki, biżuterię, książki, zabawki i gry. Pojawią się także wielkanocne dekoracje oraz rękodzieło. Jedna z wystawczyń przygotowała ozdoby z koralików i kamieni, a sama Izabela Musiorska zaprezentuje rzeczy wykonane z recyklingu.
Jak podkreśla, to wydarzenie nie powstało dla zysku.
– Ja nie jestem przedsiębiorcą i w ogóle na tym nie zarabiam. Robię to, bo chcę pokazać ludziom, że rzeczy, które chcemy wyrzucić, mogą jeszcze sprawić komuś radość. Nie wszystko musi trafiać od razu do śmieci. Są osoby, które naprawdę ucieszą się z rzeczy, które nam już nie pasują – mówi.
Organizatorka przyznaje jednak, że takie inicjatywy nie zawsze są łatwe do realizacji.
– Najbardziej przykre jest to, że takie wydarzenia są słabo wspierane. Za wynajem sali trzeba płacić, a przecież robimy to dla ludzi. To okazja, żeby wyjść z domu, spotkać się, porozmawiać, pokazać swoje pasje – dodaje.
Mimo dużego zainteresowania wystawców, którzy wykupili już wszystkie miejsca, organizatorzy mają jedną obawę – czy dopiszą odwiedzający.
– Chętnych do wystawienia się jest dużo, ale czasem przychodzi mało ludzi. A szkoda, bo to naprawdę wartościowe spotkanie i świetna ekologiczna inicjatywa – mówi Izabela Musiorska.
Niedzielny kiermasz ma być czymś więcej niż tylko targiem rzeczy z drugiej ręki. To przestrzeń do rozmów, wymiany doświadczeń i spotkania ludzi, którzy wierzą, że nawet drobne działania mogą mieć znaczenie dla środowiska.
Organizatorzy zapraszają wszystkich mieszkańców – tych, którzy chcą coś kupić ciekawego, albo po prostu spędzić niedzielne popołudnie w miłej atmosferze. Bo czasem to, co dla jednych jest już zbędne, dla innych może okazać się prawdziwym skarbem.























Napisz komentarz
Komentarze