Kolorowa puszka szybko zaczęła się zapełniać – pierwsze wpłaty pojawiły się jeszcze w trakcie rozgrzewki. Emocji nie brakowało także poza trasą: uczestnicy chętnie włączali się w licytacje gadżetów, rywalizując o nie z takim samym zaangażowaniem jak na pięciokilometrowej pętli.
Parkrun w Kędzierzynie-Koźlu po raz kolejny pokazał, że lokalna społeczność potrafi biegać z sercem – dosłownie i w przenośni.








































Napisz komentarz
Komentarze