wtorek, 20 stycznia 2026 11:54
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Czekał na kolędę, zamiast księdza wpadli "łowcy głów". Poszukiwany 45-latek ukrywał się przez 12 lat

Opolscy łowcy głów zatrzymali 45-letniego poszukiwanego, który przez blisko 12 lat ukrywał swoją tożsamość na terenie Holandii. Na swoim koncie miał kradzieże i włamania. Mężczyzna postanowił wrócić do kraju, bo jak twierdził „irytowały go tamtejsze kobiety”. Kryminalni z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu ustalili nowy adres poszukiwanego i zatrzymali go, gdy… wypatrywał przez okno kolędników. Zamiast wizyty księdza, czekała go długo odwlekana wizyta w zakładzie karnym. Najbliższe dwa lata spędzi w więzieniu.
Czekał na kolędę, zamiast księdza wpadli "łowcy głów". Poszukiwany 45-latek ukrywał się przez 12 lat

45-latek miał na swoim koncie kradzieże oraz włamania. By uciec od kary pozbawienia wolności mężczyzna wyjechał do Holandii. Tam przez blisko 12 lat ukrywał swoją tożsamość. Jego życie w cieniu przerwali policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

Opolscy łowcy głów operacyjnie ustalili, że mężczyzna w najbliższym czasie planuje wrócić do kraju. Na podstawie zebranych informacji wytypowali nową kryjówkę 45-latka. Kilka dni temu policjanci zatrzymali poszukiwanego mężczyznę na terenie powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. 45-latek nie spodziewając się policjantów, wyglądał przez okno za kolędnikami. Pech chciał, że zamiast wizyty księdza, czekała go długo odwlekana wizyta w zakładzie karnym.

Mężczyzna przebywa już w więzieniu, gdzie spędzi najbliższe dwa lata. Na pytanie kryminalnych dlaczego wrócił do kraju, odpowiedział, że irytowały go tamtejsze kobiety…

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ