Przed spotkaniem trudno było o wskazanie faworyta meczu i od początku gry oba zespoły prezentowały wyrównany poziom. Jeszcze przy stanie 16:17 wydawało się, że kibice doczekają się ciekawej końcówki, ale od tego momentu na parkiecie wyraźnie dominowali goście, którzy zwyciężyli do 19.
O wiele większe emocje przyniosła druga partia. Po początkowej przewadze naszego zespołu w połowie seta gra się wyrównała, a po chwili bełchatowianie wykorzystali słabą skuteczność miejscowych i objęli prowadzenie. ZAKSA nie odpuściła jednak i doprowadziła do bardzo zaciętej końcówki. Kędzierzynianie obronili aż sześć piłek setowych, aby następnie odwrócić losy seta i zwyciężyć do 29.
Wygrana w bardzo trudnych okolicznościach zmobilizowała naszych siatkarzy, którzy w trzeciej partii byli zespołem lepszym od rywala. Bełchatowianie tylko do połowy seta dotrzymywali kroku ekipie trenera Gianiego, w końcówce ZAKSA pilnowała prowadzenia i zasłużenie wyszła na prowadzenie w meczu (25:21).
Rozpędzona ZAKSA w czwartej odsłonie postawiła przysłowiową "kropkę nad i". Kędzierzynianie od początku do końca dominowali na parkiecie i zasłużenie zwyciężyli.






























































































Napisz komentarz
Komentarze