czwartek, 5 lutego 2026 10:20
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
System kamer na skrzyżowaniu

Kamery na skrzyżowaniu alei Jana Pawła II z ulicą Wojska Polskiego. Urząd uspokaja kierowców, którzy obawiają się mandatów

Na jednym z głównych skrzyżowań w Kędzierzynie-Koźlu - al. Jana Pawła II z ul. Wojska Polskiego - trwają prace związane z montażem nowych kamer, co zauważyli mieszkańcy i zgłosili portalowi KK24. Pojawiły się obawy, że urządzenia mogą służyć do rejestrowania przypadków niestosowania się kierowców do sygnalizacji świetlnej, co w konsekwencji prowadziłoby do automatycznych postępowań mandatowych.
Kamery na skrzyżowaniu alei Jana Pawła II z ulicą Wojska Polskiego. Urząd uspokaja kierowców, którzy obawiają się mandatów

Skrzyżowanie to jest administrowane przez Urząd Miasta Kędzierzyn-Koźle, który odpowiada także za działanie sygnalizacji świetlnej. To skłoniło wielu kierowców do zadawania pytań, czy nowe kamery będą częścią systemu egzekwowania przepisów drogowych.

Urzędnicy uspokajają - montowane urządzenia nie są i nie będą wykorzystywane do automatycznego wystawiania mandatów.

- Kamery, które pojawiły się na skrzyżowaniu, są montowane przez firmę Vitronic w ramach testów swoich systemów, służących m.in. do badania natężenia ruchu drogowego - wyjaśnia rzecznik Urzędu Miasta, Piotr Pękala. - Te urządzenia nie są podłączone do żadnego systemu mandatowego, żadne dane nie będą trafiały ani do Straży Miejskiej, ani do innych służb.

Rzecznik podkreślił również, że Urząd Miasta nie ponosi żadnych kosztów związanych z instalacją tych kamer. Jak wyjaśnia magistrat, działania prowadzone są w ramach współpracy z firmą technologiczną, która testuje rozwiązania służące analizie ruchu drogowego, a nie ukaraniu kierowców. Kamery pojawią się tylko na jednym skrzyżowaniu podległym urzędowi.

Warto przypomnieć, że w polskim prawie wykroczenia drogowe rejestrowane przez automatyczne systemy — takie jak systemy CANARD monitorujące przejazdy na czerwonym świetle — nie skutkują bezpośrednim nałożeniem mandatu bez udziału odpowiednich instytucji. Najpierw nagranie jest analizowane i prowadzone są formalne procedury identyfikacji kierowcy, zanim może dojść do wystawienia mandatu lub wezwania przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kowalski 18.12.2025 08:49
Jestem za kamerami i kolejnymi środkami na bandytów drogowych! Nie dociera po dobroci to wtedy stara skuteczna i sprawdzona metoda a mianowicie guma i ciasne drzwi. Pozdrawiam wszystkich fanów WRC - warcy rycy cescy :)))))

Bolek & Lolek 18.12.2025 08:02
W panikę i histerię wpadają ci którzy jeżdżą zgodnie z przepisami i zasłaniają się RODO??? Czuwaj!!!

Gre 17.12.2025 21:11
Szykujcie portfele casanowy

j 23 17.12.2025 20:06
Dobre! Kierowcy są zdenerwowani, bo kamera może im utrudnić przejazd na czerwonym, albo przekroczenie prędkości. A Urząd się tłumaczy: "Kochani kierowcy, to nie tak! Dalej możecie na czerwonym! Te kamery nie mają prawa wam zabronić!". Dom wariatów, czy co?

Tak kiedyś było przed 1939 17.12.2025 19:50
Za chwilę kamery w WC będą ile wody itp oczywiście w ramach testów

Kierowca 17.12.2025 18:54
"Kamery, które pojawiły się na skrzyżowaniu, są montowane przez firmę Vitronic w ramach testów swoich systemów" - jakim prawem Ktoś będzie na mnie i moim samochodzie coś testował. GDZIE JEST RODO?

LL 17.12.2025 22:08
Omijaj to skrzyżowanie

Brozio 18.12.2025 09:43
Racja, tyle że RODO nie dotyczy tablic rejestracyjnych i wizerunku w przestrzeni publicznej. Ale pełna inwigilacja to jest - nie da się ukryć.

tws 17.12.2025 17:48
Spokojnie, można łamać prawo

Karol 17.12.2025 17:34
Obawy mają tylko ci, co nie przestrzegają przepisów.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ