Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 20 lipca 2024 17:41
Reklama
Reklama
Reklama

Podczas jazdy rozmawiał przez telefon i zignorował znak STOP. 34-latek ma 8-letni zakaz prowadzenia

34-letni mężczyzna jechał przez Kietrz rozmawiając przez telefon, dodatkowo nie zatrzymał się na znaku STOP. Okazało się, że miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Za jego złamanie grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Podczas jazdy rozmawiał przez telefon i zignorował znak STOP. 34-latek ma 8-letni zakaz prowadzenia

We wtorek (18.06) policjanci głubczyckiej drogówki zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę osobowego mercedesa. Powodem kontroli było korzystanie z telefonu podczas jazdy, dodatkowo mężczyzna nie zatrzymał się na znaku STOP.

Policjanci szybko ustalili, że wykroczenia jakie popełnił mieszkaniec gminy Reńska Wieś to nie jedyny problem 34-latka. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów na 96 miesięcy. Mężczyzna nie potrafił wytłumaczyć swojego nieodpowiedzialnego zachowania.

Teraz sprawą 34-letniego mieszkańca powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego zajmie się sąd. Za złamanie sądowego zakazu mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Prawda 29.06.2024 21:59
Karanie za rozmowę lub "nos w komórce" powinno również dotyczyć kierujących hulajnogami, rowerami, skuterami czy nawet pieszych przed i na przejściu dla pieszych

Jan z Portu 29.06.2024 08:14
Jadąc samochodem to połowa kierowców gada przez telefon.Patrzą szklistym wzrokiem na drogę i g...widzą bo mózg mają zajęty rozmową.Ludzie to debi...

Apoloniusz 28.06.2024 22:34
Ma - w głębokim poważaniu sądy i ich wyroki.

Koźlak z Targowej 28.06.2024 22:17
Gdzie oni są jak po Koźlu nocami ścigają się albo samochodami albo motocyklami. Nawet przejeżdżają obok komisariatu.

OPO 28.06.2024 14:19
Do pierdla skoro nie rozumie co to zakaz.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ