Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 19 kwietnia 2024 07:03
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Setki rolkarzy znowu opanowały ulice Kędzierzyna-Koźla! Głośna muzyka, kolorowe stroje i super zabawa. ZDJĘCIA

Kolejna edycja Nightskatingu znowu przyciągnęła na ulice miasta kilkuset rolkarzy. Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla kochają rolki, a jeździć na nich nocą przy klubowej muzyce to niesamowite przeżycie.
Setki rolkarzy znowu opanowały ulice Kędzierzyna-Koźla! Głośna muzyka, kolorowe stroje i super zabawa. ZDJĘCIA

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kędzierzynie-Koźlu zorganizował drugą edycję nocnego rolkowania ulicami miasta. Uczestnicy wyruszyli punktualnie o godz. 20.00, by opanować ulice naszego miasta i zarazić prawdziwą wakacyjną radością. Nic dziwnego, że humory dopisywały, bo oprawą muzyczną wydarzenia zajęli się Giorgio Sainz i David Hay.

Podczas wydarzenia swoje umiejętności rolkarskie prezentowali uczniowie pierwszej szkółki rolkarskiej w naszym  mieście, powołanej w ramach działań Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. 

- Stworzyliśmy grupę rolkarzy dla dzieci razem z Anią Prus w ramach akcji profilaktycznej. Dziś się kończy pierwszy cykl naszych szkoleń, a to wydarzenie jest wspaniałym podsumowaniem naszej pracy. Już w sierpniu MOSiR startuje z drugą grupą. Jestem rolkarzem od 30 lat, teraz chcę przybliżyć ten sport dzieciom, aby miał aktywność fizyczną, która dla nich jest niezwykle ważna - mówi Krystian Tomaka, nauczyciel jazdy na rolkach.

Jak zapowiedział dyrektor MOSiR Tomasz Radłowski, już za miesiąc 26 sierpnia kolejny Nightskating w naszym mieście. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Obserwator 24.07.2023 17:17
Ludzie bawili się dobrze 😉👏

Babajaga 21.07.2023 22:57
I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie "egipskie ciemności" na ulicach o godz. 21!! Widać pojedyncze dzieciaki, które nie widzą gdzie i jak mają jechać, czy nie ma gdzieś dziur na drodze, a jeszcze zaczyna padać deszcz. Brak ulicznych świateł i rozstawiona policja!! I nie ma sposobu, żeby jadąc z zachodniej strony miasta, do jego wschodnich osiedli, ominąć - ten niebezpieczny bałagan - bocznymi ulicami! bo było ich wszędzie pełno. Czemu miało to służyć o tej porze? Rozrywce, relaksowi, czy strachowi rodziców, przed ewentualnymi wypadkami?! Mimo całej policyjnej obstawy, organizacja imprezy "pod zdechłym Azorkiem"... Niestety!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ