czwartek, 15 października 2026 14:31
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Odpady zostaną zutylizowane

Miasto usunie nielegalne składowiska odpadów niebezpiecznych w Porcie i Sławięcicach. Będą na to pieniądze z ministerstwa

Miasto przygotowuje się do usunięcia odpadów z dwóch lokalizacji przy ulicach Portowej i Strzeleckiej. Jak zapowiada prezydent Kędzierzyna-Koźla Sabina Nowosielska, ich wywóz i utylizacja mają kosztować łącznie około 8,8 mln zł. Całość ma zostać sfinansowana z pieniędzy ministerstwa, choć w chwili składania tej deklaracji umowa o dofinansowanie nie była jeszcze podpisana.
Miasto usunie nielegalne składowiska odpadów niebezpiecznych w Porcie i Sławięcicach. Będą na to pieniądze z ministerstwa

Odpady zgromadzono na prywatnych nieruchomościach w rejonie portu oraz w Sławięcicach. Prezydent podkreślała, że miasto od lat zabiegało o środki na ich usunięcie. Sprawa jest także przedmiotem postępowania prowadzonego przez prokuraturę w Katowicach.

– My dalej staraliśmy się o dofinansowanie i wygląda na to, że dostaniemy to dofinansowanie. Ja mówię na 99,9%, bo musimy jeszcze podpisać – powiedziała Sabina Nowosielska.

WIDEO:

Według przedstawionej przez nią informacji formalności związane z przyznaniem pieniędzy miały zostać sfinalizowane w połowie października. Miasto wcześniej przeprowadziło przetarg warunkowy, uzależniając realizację zadania od otrzymania ministerialnego wsparcia. Wyłoniono konsorcjum, które ma zająć się wywozem i utylizacją odpadów. Do podpisania pozostawała również umowa z wykonawcą.

Prezydent zaznaczyła, że samo opróżnienie magazynów nie wystarczy do rozliczenia dofinansowania. Odpady muszą zostać także zutylizowane zgodnie z warunkami określonymi przez ministerstwo.

– One nie tylko mają być wywiezione, ale mają być też w odpowiednim czasie zutylizowane – podkreśliła.

Termin zakończenia utylizacji wskazała na czerwiec przyszłego roku. Zapowiadane wsparcie ma pokryć pełny koszt zadania.

– Ja się cieszę, bo naprawdę jest to 100% pokrycia kosztów – mówiła prezydent.

Sabina Nowosielska przypomniała, że przed laty koszt usunięcia i utylizacji odpadów szacowano na około 20 mln zł. Jej zdaniem obniżenie ceny może wynikać z większej liczby firm zajmujących się takimi zadaniami oraz większej dostępności miejsc zagospodarowania odpadów.

Dużą część wystąpienia poświęciła postawie właścicieli nieruchomości. Według jej relacji oczekiwali oni, że problem pozostawionych przez najemców odpadów rozwiąże samorząd. Twierdziła, że do urzędu zgłosili się dopiero wtedy, gdy firmy przestały płacić za wynajem, a po otwarciu magazynów ujawniono ich zawartość.

– Trochę przykre, że właściciele tych miejsc, tych magazynów nie poczuwali się do jakiejkolwiek odpowiedzialności – oceniła Sabina Nowosielska.

Prezydent zasygnalizowała możliwość dochodzenia roszczeń na drodze cywilnej. Nie poinformowała jednak o wniesieniu pozwów. Jak podkreśliła, pierwszym zadaniem pozostaje usunięcie odpadów z obu lokalizacji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ