Ogród Halloweenowy w Roszowickim Lesie ma już swoją historię. I nie zawsze była ona łatwa. Kilka lat temu przygotowania pokrzyżowała pogoda. Teren został zalany, a część dekoracji ucierpiała. Wydawało się, że stworzenie ogrodu od nowa może być bardzo trudne. A jednak się udało... Dzięki zaangażowaniu organizatorów oraz pomocy wielu osób halloweenowy ogród ponownie powstał.
Rok temu pojawił się kolejny problem. Tym razem nie była to pogoda. Ogrodzenie zostało uszkodzone podczas zdarzenia komunikacyjnego. Jego naprawa wymagała sporych nakładów finansowych i czasu. Ostatecznie wydarzenie się nie odbyło.
W tym roku creepy ogród znowu zaprosi gości. Damian Mazur z małżonką stoją za całym przedsięwzięciem i nie chcą jeszcze zdradzać zbyt wiele.
- Planuję takie jakby trzy główne atrakcje, każda z innej, że tak powiem, parafii - mówi Damian.
Wiemy więc, że będą trzy główne punkty. Co dokładnie się w nich znajdzie? Tego na razie nie zdradza.
Udało nam się jednak uchylić rąbka tajemnicy.
- Mogę powiedzieć, że ta nowość może być coś związanego z kosmitami - zdradza Damian.
Nie zabraknie także czegoś dla najmłodszych. W ogrodzie pojawi się budka z cukierkami dla dzieci, które przyjdą w przebraniach.
Tegoroczne przygotowania są dla małżeństwa Mazurów jeszcze większym wyzwaniem. Wszystko przez nową pracę.
- Mam nową pracę i to mi nie pozwala na wzięcie tradycyjnie dwóch tygodni urlopu na prace, więc walczę, kiedy tylko mogę - mówi.
Pracy jest jednak sporo. Ogród trzeba przygotować, dekoracje rozstawić, a całość dopracować tak, żeby po zmroku rzeczywiście zrobiło się... upiornie.
Na Halloween ogród ma być otwarty od około godziny 16. Organizatorzy planują, że tej nocy zabawa potrwa nawet do rana.
Później ogród będzie można odwiedzać jeszcze przez około dwa tygodnie. Wstępnie w godzinach 16-21.
Po wszystkich perypetiach jedno jest już pewne. Roszowicki Las znowu będzie miał swoje halloweenowe miejsce. A tym razem być może trzeba będzie uważać także na przybyszów nie z tej ziemi.




Napisz komentarz
Komentarze