To opowieść o miłości, odrzuceniu, pragnieniach i decyzjach, za które wcześniej czy później trzeba zapłacić. Nie będzie tu jednej winnej osoby ani jednej oczywistej prawdy. Jest za to przekonanie, że w pogoni za tym, czego chcemy, każdy może przekroczyć granicę, której wcześniej nie zamierzał przekraczać.
A potem zostają konsekwencje. Konflikty, plotki, sensacje, cierpienie i wstyd.
Jedna decyzja zapada cicho. Można próbować ją ukryć, zakopać głęboko i udawać, że sprawy nie było. Tyle że pewne rzeczy wracają. Jak korzeń, którego nie da się całkiem wyrwać. Jak cień.
W głównej roli wystąpią oczywiście „Lilie” Adama Mickiewicza, ale w tej historii pojawi się też całkiem zacne towarzystwo. Za reżyserię odpowiada Kinga Dębska, za pomysł i motywację Jakub Dębski, muzykę do piosenek skomponował Mariusz Pucia, a za choreografię Rozkoszeńki odpowiada Beata Kozioł.
Na scenie zobaczymy aktorów i aktorki Teatru Ludzi Pracujących: Agnieszkę Nagórną, Beatę Kozioł, Katarzynę Arciszewską-Stępień, Elżbietę Kobiałkę, Ewę Buzo, Magdalenę Nowicką, Mirosława Nagórnego, Łukasza Stankiewicza oraz Pawła Szustakiewicza.
Czy z historii, którą znamy od lat, można jeszcze wydobyć coś nowego? Twórcy przekonują, że zdecydowanie tak. Zwłaszcza jeśli spojrzeć na Mickiewiczowską opowieść nie jak na zamkniętą historię sprzed dwóch stuleci, ale jak na opowieść o ludziach, ich pragnieniach i wyborach. A te, jak wiadomo, niewiele się zmieniły.
Spektakl odbędzie się w sobotę, 26 września, o godz. 17.00 w Domu Kultury Lech w Kędzierzynie-Koźlu. Rezerwacja miejsc: tlpkk.pl, tel. 789 580 498.
Projekt współfinansowany ze środków Gminy Kędzierzyn-Koźle.





Napisz komentarz
Komentarze