Tym razem nie skończyło się jednak na samym oglądaniu. Dzieci zakasały rękawy, chwyciły koszyczki i wiaderka, a następnie ruszyły na prawdziwe wykopki.
Na małych odkrywców czekało jeszcze więcej atrakcji. Z bliska obserwowali pracę maszyn, a podczas spaceru po polach poznawali warzywa uprawiane w gospodarstwie. Były wśród nich między innymi kapusta, marchew, pietruszka, pomidory i papryka.
Po pracowitym poranku przyszedł czas na odpoczynek i coś pysznego. To była lekcja przyrody w najlepszym wydaniu. Z ziemią pod stopami, warzywami na wyciągnięcie ręki i własnoręcznie zebranymi ziemniakami.




Napisz komentarz
Komentarze