Koszty przywrócenia rzeźb do pierwotnego stanu zostaną pokryte z polisy ubezpieczeniowej. Następnie ubezpieczyciel będzie dochodził zwrotu poniesionych wydatków od sprawcy zniszczeń. Za naprawę uszkodzonych figurek odpowiadać będzie Michał Misiaszek - autor wszystkich trzech rzeźb. To właśnie on podejmie się odtworzenia odciętych przez sprawcę elementów.
- Wszystkie zniszczone koziołki zostały już zgłoszone do ubezpieczyciela. To z polisy zostaną pokryte koszty ich naprawy, a później ubezpieczyciel będzie dochodził ich zwrotu od sprawcy - informuje Urząd Miasta.
W przypadku, gdy którejś z rzeźb nie będzie można skutecznie naprawić, zostanie wykonana nowa figurka. Przypomnijmy, że sprawa wyszła na jaw po uszkodzeniu Koziołka Drwala przy ulicy Szymanowskiego. W kolejnych dniach zniszczone zostały również Koziołek Harcerz oraz figurka Siatkarza. Sprawca przy użyciu siekiery odcinał od rzeźb wykonane z brązu elementy, które następnie ukrywał na swojej posesji.
Policjanci zatrzymali 44-letniego mieszkańca powiatu. Mężczyzna miał przyznać, że zamierzał sprzedać metalowe fragmenty w punkcie skupu. Usłyszał zarzut uszkodzenia mienia, a prokurator objął go policyjnym dozorem. Za zniszczenie lub uszkodzenie cudzej rzeczy grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.



Napisz komentarz
Komentarze