piątek, 2 października 2026 13:26
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Śnięte ryby na śląskim odcinku Kanału Gliwickiego. Stwierdzono złotą algę

Po raz kolejny w Kanale Gliwickim stwierdzono obecność tzw. złotej algi (Prymnesium parvum). Obecnie problem dotyczy przede wszystkim VI sekcji kanału, znajdującej się na terenie województwa śląskiego. W związku z sytuacją wprowadzono ograniczenia w przepływie wód oraz wstrzymano do odwołania śluzowanie na śluzach Łabędy i Dzierżno.
Śnięte ryby na śląskim odcinku Kanału Gliwickiego. Stwierdzono złotą algę

Wody Polskie w Gliwicach prowadzą obecnie intensywne działania kontrolne. Patrole odbywają się zarówno od strony wody, jak i lądu. Szczególną uwagę służby zwracają na IV, V i VI sekcję Kanału Gliwickiego oraz zbiornik Dzierżno Duże.

W niedzielę, 16 sierpnia, podczas porannych patroli pracownicy Wód Polskich stwierdzili w VI sekcji kolejne śnięte ryby. Z wody podjęto około 157 kilogramów ryb, w tym leszczy, karpi i okoni. To znacznie więcej niż podczas wcześniejszych kontroli - 15 sierpnia rano odłowiono około 12 kilogramów, a po południu kolejne 22 kilogramy. Jak przekazują Wody Polskie, na pozostałych sekcjach Kanału Gliwickiego nie stwierdzono występowania śniętych ryb. Sytuacja jest jednak na bieżąco monitorowana, a patrole będą kontynuowane.

W związku z pojawieniem się Prymnesium parvum wdrożono rekomendacje Międzyresortowego Zespołu ds. Odry, których celem jest ograniczenie ryzyka rozprzestrzeniania się zakwitu. W sekcjach V i VI Kanału Gliwickiego całkowicie ograniczono przepływ wód w dół kanału. Do odwołania wstrzymano również śluzowanie na śluzach Łabędy i Dzierżno.

Obecność złotej algi jest szczególnie niebezpieczna dla organizmów wodnych. Jej zakwit może powodować toksyczne oddziaływanie na ryby i inne organizmy, prowadząc do ich śnięcia.

Służby monitorują sytuację również na terenie województwa opolskiego, w tym w rejonie powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. Prowadzone są kontrole i obserwacje Kanału Gliwickiego oraz jego dalszego biegu. Na kontrolowanych odcinkach po stronie województwa opolskiego nie stwierdzono obecnie śnięcia ryb. Służby pozostają jednak w gotowości i na bieżąco przekazują informacje o ewentualnych nieprawidłowościach właściwym instytucjom.

O sytuacji informowane są m.in. Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska i Inspekcji Weterynaryjnej, Polski Związek Wędkarski, Państwowa Straż Pożarna oraz centra zarządzania kryzysowego wojewody, powiatów i gmin.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

podpis 17.08.2026 12:44
Ale jak to?? Przecież to była poprzednio wina PiSu???

Wilk morski 17.08.2026 12:32
A wydano setki milionów złotych na modernizację śluz,gdy modernizację ślub skończono to śluzy...zamknięto i droga wodna jest zamknięta! Dlaczego???

Marzyciel 16.08.2026 23:50
Kanał nie funkcjonuje i takie są tego skutki... Najtańsza forma transportu umarła i można spekulować kogo to wina np Niemców ale to nie zmieni faktu że trzeba coś z tym robić wydaje mi się choć ręki nie dam że wcześniej nie było takich problemów brak przepływu wody to chyba jest główną przyczyna takich sytuacji

TW Bolek 16.08.2026 22:13
To wina PIS-u

Zz 16.08.2026 19:50
Ciekawe kto na tym zarabia To nie są algi To trucizna W tamtym roku AKG nie było a też było gorąco

śpiewak 16.08.2026 17:32
oddajcie moją Odrę

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ