Hala sportowa "Śródmieście" tętni energią, muzyką i pasją, a wszystko to dzięki tegorocznej odsłonie festiwalu "Sparkle of Dance”. Impreza, która z roku na rok staje się coraz ważniejsza w kalendarzu kulturalnym miasta. W tej edycji przeszła ogromną metamorfozę, goszcząc na scenie tancerzy nie tylko z różnych zakątków Polski, ale również z Czech.
Rozwój wydarzenia jest widoczny gołym okiem, ponieważ do rywalizacji stanęła oszałamiająca liczba 1600 uczestników, co zmusiło organizatorów do wydłużenia festiwalu z dotychczasowego jednego dnia do pełnego, tanecznego weekendu.
Skalę sukcesu i radość z tak wysokiej frekwencji podkreśla Katarzyna Kozłowska, organizatorka wydarzenia zaznaczając, że z każdą kolejną edycją festiwal przyciąga coraz większą grupę pasjonatów, co jest niezwykle motywujące.
- Z każdą edycją jest u nas coraz więcej uczestników i to bardzo cieszy, a tym razem w tym roku jesteśmy już międzynarodowi, co sprawiło, że musieliśmy podzielić całe wydarzenie na dwa dni - przyznaje.
W sobotę scena należała głównie do tancerzy jazzowych, modern oraz show dance, a szczególnym punktem programu była kategoria open dla osób powyżej 30. roku życia. Mimo ogromnych emocji, które już towarzyszyły dzisiejszym występom, warto zaznaczyć, że to dopiero połowa tanecznego święta, ponieważ już jutro czeka nas kolejny dzień pełen wrażeń. W niedzielę publiczność będzie mogła podziwiać widowiskowe bitwy w stylu street dance oraz energetyczne układy disco dance.






















Napisz komentarz
Komentarze